sobota, 28 stycznia 2017

Kilka słów...

wystarczy, by mnie wzruszyć, dać nadzieję, że się uda, że będzie lepiej, że kolejny krok został zrobiony. Wystarczyło : "Było cudownie!", bym mogła zasnąć z dobrą myślą i uśmiechem na ustach.  Bo teraz będzie już tylko lepiej. Nawet jeśli nie codziennie. Wierzę w to.


niedziela, 27 listopada 2016

Trudno...

Czasami po prostu jest trudno. Nic nie cieszy. Nie jest ważne, że niebawem święta, bo nie wszyscy zasiądą ze mną przy stole. Nie jest ważne, że grudzień, bo 20-ste urodziny moje dziecko spędzi z daleka od domu. W takich chwilach chciałaby się cofnąć czas i zamknąć to, co najlepsze jak w bańce, z daleka od świata. Czy ten deszcz , czy pochmurny dzień sprawiły, że depresja jakaś ciągnie mnie za nogi? Świat w tej chwili nie wydaje się być przyjazny, a raczej najeżony lękami i trudnymi pytaniami. Chciałoby się wtulić w poduszkę i wypłakać smuteczki, ale to w moim wieku już nie działa. Ciągle trzeba się z tym smutkiem zmagać, stawać z nimi twarzą w twarz. Dzisiaj nie mam siły.

czwartek, 16 czerwca 2016

"Biutiful" reż. Alejandro González Iñárritu

"Czasami los przypomina burzę piaskową, która nieustannie zmienia kierunek. Skręcasz a ona cię ściga. Znów skręcasz, a ona podąża w ślad za tobą. Za każdym razem jest tak samo. To jest taniec ze śmiercią tuż przed świtem. Ta burza nie przychodzi z daleka, nie jest obca. Burza jest tobą. Czymś w twoim wnętrzu. Możesz jedynie wkroczyć w sam jej środek. Nie łudź się. Przetnie twoje ciało niczym tysiąc żyletek. Pojawi się krew. Będziesz chwytał ją w dłonie. Swoją krew... i cudzą. A kiedy burza ucichnie, nie będziesz pamiętał, w jaki sposób przeżyłeś. Jedno jest pewne. Kiedy z niej wyjdziesz, twoje życie nie będzie takie samo. Będzie piękne." Uxbal (Javier Bardem)
 
                                                                        źródło: Internet


wtorek, 3 maja 2016

Zbliża się..


Czasami oczekujemy na coś tak bardzo, że każda sekunda wydaje się wiecznością.
Czasami ta sama sekunda mija tak szybko, że gdy zauważamy jej upływ mijają lata. 
Moja córka dorosła, a ja chciałabym znowu wziąć ją na kolana, przytulić, powiedzieć : "nie martw się, nic się nie stało" i jeśli trzeba kupić największą porcję lodów, która uciszy smutki i niepokoje. Nie wiadomo czyje większe - jej , czy moje. Moja córka wyleci z domu. Już niebawem. 
A ja miotam się chcąc złapać ja za rękę i wypuścić jednocześnie. 
Przecież wiem, że wszystko się uda. 
Przecież wiem, że będzie dobrze. 
Przecież wiem, że to nie ona, a ja nie dam sobie rady. 
Zbliża się 26 maja. 
Chciałabym, by ktoś wziął mnie na kolana, przytulił i powiedział : "nie martw się"... i kupił największą porcję lodów na świecie.





niedziela, 27 marca 2016

Życzeniowo

Jak uwierzyć w to, co niewidoczne
Jak mocno zakrzyczeć, by być wysłuchanym
Jak oczy wypłakać, by smutku już nie czuć
Jak mówić, by inni uwierzyli, że z serca
Jak kochać, by nie pokazać słabości
Jak…
Najpiękniejszych Świąt Wielkiej Nocy , która pomoże odnaleźć odpowiedzi na pytania
jeszcze nie zadane.
One są potrzebne.
Najserdeczniej.
 


 
 
 

wtorek, 1 marca 2016

Egoistycznie

 
 
 
Od zawsze wiedziałam, że warto przeznaczyć czas na bycie z sobą. Sam na sam. Czasami wynikiem tego bycia jest obraz. Czasami dwa. I nie muszę się tłumaczyć, że nie zdążyłam posprzątać a na obiad pizza. Po prostu , czasami tak jest :)


piątek, 28 sierpnia 2015

Stań. Zamknij oczy. Oddychaj.

Nie ma potrzeby biec wciąż i wciąż. Gdy biegniesz, nie rozglądasz się, nie zauważasz. Wszystko się zmienia, a w pędzie mijasz to, co najcenniejsze. Zatrzymaj się. Choć na chwilę.